Piotr zaczynał z wagą 130 kg i wieloma nieudanymi próbami zmiany. Najtrudniejsza część nie działa się jednak na sali treningowej — potrzebował planu, który da się utrzymać także poza studiem.
Zamiast kolejnych zakazów pracowaliśmy nad podstawami: regularnym treningiem siłowym, prostymi zasadami odżywiania i konsekwencją. Z czasem Piotr zaczął samodzielnie podejmować lepsze decyzje, a progres siłowy stał się źródłem pewności siebie.
Metamorfoza zmieniła nie tylko jego sylwetkę. Piotr rozwinął własną pasję do treningu i dziś sam pracuje jako trener personalny, pomagając innym przejść przez podobny początek.




















